Zdaniem Ekspertów

Na podstawie zeznań Łukasza S. skazano Grzegorza Władykę na 5 lat więzienia. Gdy Łukasz S. dopiął swojego celu, świętował upojny wieczór pod sklepem w rodzinnej wsi. Łabędzi śpiew wprowadził w osłupienie uczciwych mieszkańców Wzdowa. Przedstawiamy krótki fragment wydalanych słów Łukasza S.:

Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem z Grazią się jeba… Grzesia wyjeb…, Grazie poruch…. Gaździa wyjeb…. w dup…

Grzegorz Władyka ma pełne prawo mówić, że został nie słusznie skazany – Piotr Ikonowicz Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej.

„Pojawili się kumple od wypitki”, te okoliczności nie zostały w dostateczny sposób rozstrzygnięte – mec. Maria Wentland- Walkiewicz.

„Jak załatwić faceta”, nieprawdopodobne ogromne oskarżenie z takiego oskarżenia jest trudno się wyzwolić – Waldemar Gujski adwokat.

Sąd posługuje się badaniem w sposób niedopuszczalny i skandaliczny – dr Hanna Gajewska- Kraczkowska.

Dopóki nie ma twardego dowodu, nie można skazać – Dariusz Duma etyk.

Mam nadzieję że Minister Sprawiedliwość Prokurator Generalny zajmie się tą sprawą – Elżbieta Jaworowicz.

Wzdów: Wieczorne rozmowy mieszkańców przed sklepem spożywczym.

Nie do wiary: Żona Grzegorza Władyki miała proponować 5 tys. zł, aby pracownicy składali fałszywe zeznania przeciwko jej mężowi?