Oni chcą się bronić, ale sąd nie daje im takiej możliwości

Adwokat Piotr Starzyński w krótkich żołnierskich słowach o sprawie braci Pernal.

Nie oceniam materiału dowodowego, bo od tego jest sąd, ale sąd tego nie robi, gdyż nie przesłuchuje świadków i nie ocenia dowodów. Sąd nie odpisuje i nie udziela odpowiedzi na moje kolejno wysyłane pisma. Napisałem wniosek o uchylenie dozoru policji i o uchylenie poręczenia majątkowego – kaucji.

To nie jest wina moich Klientów, że w sprawie nic się nie dzieje. Oni chcą się bronić, ale sąd nie daje im takiej możliwości. My nie unikamy sądu, my chcemy, aby ta sprawa się jak najszybciej rozpoczęła.

Dla moich Klientów stagnacja w tej sprawie jest bardzo uciążliwa. Jest to mała społeczność, Klienci są ciągle wytykani palcami. Pomimo podjętej pracy zarobkowej muszą jeździć na policję. Ile jeszcze potrwa ta sprawa? Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest pytanie: dlaczego nic się nie dzieje? Dlaczego sąd nie udziela odpowiedzi na moje pisma?