Kiedy już proces zostanie wznowiony czy oskarżeni mogą liczyć na uczciwego sędziego? Pismo do  Prezes Sądu Rejonowego Krośnie

Prześledziliśmy akta sprawy oraz materiały dostępne w sieci, z których jednoznacznie wynika, że nie było uczciwego śledztwa. Dochodziło natomiast do uchybień po stronie śledczych oraz akceptowanych przez prokuratora konfabulacji i kłamstw głównego świadka oskarżenia.                                                                                                                                                                        

Szanowny Panie Prezesie,

w Sądzie Rejonowym w Krośnie toczy się sprawa oskarżonych braci Piotra i Pawła Pernal o pobicie – z art. 158 par. 1 kodeksu karnego. Od ponad roku nie odbyła się żadna rozprawa. W trakcie trwania procesu został zmieniony sędzia prowadzący i zgodnie z prawem, proces musi się rozpocząć od początku. W ciągu tego okresu czasu, dwóch świadków już zmarło.

Wobec oskarżonych od początku trwania postępowania zastosowano nadzór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Oskarżeni mimo podjętej pracy zarobkowej muszą stawiać się na posterunku policji. Mieszkają w małej miejscowości, gdzie często subiektywna ocena lokalnej społeczności jest dla nich krzywdząca, ponieważ wciąż są oskarżonymi o pobicie. Chcieliby dowieść swojej niewinności, ale mają to skutecznie uniemożliwione poprzez brak działania sądu. Z takiego postępowania sądu wynika równoznacznie, że oskarżonym ogranicza się także prawa do wolności.

Prosimy o wyjaśnienie, dlaczego naruszane zostało prawo do obrony poprzez rażącą bezczynność działania sądu? Proszę o wyjaśnienie dlaczego w tej sprawie nic się nie dziło? Dlaczego sąd nie odpisuje na pisma obrońcy oskarżonych, który wnioskuje m. in. o uchylenie nadzoru policji czy też zniesienia poręczenia majątkowego? Kiedy już proces zostanie wznowiony czy oskarżeni mogą liczyć na uczciwego sędziego?

Prześledziliśmy akta sprawy oraz materiały dostępne w sieci (ofiarybezprawia.pl; youtu.be/DjHFdgl2HwY; wiescizpolski.pl), z których jednoznacznie wynika, że nie było uczciwego śledztwa. Dochodziło natomiast do uchybień po stronie śledczych oraz akceptowanych przez prokuratora konfabulacji i kłamstw głównego świadka oskarżenia.

 

Z poważaniem

Redaktor Dariusz Bernard