Stenogram z nagrań, propozycji składania fałszywych zeznań

Fragment stenogramu:

– Ta ile ci proponowała (Grażyna W., żona skazanego rolnika – przyp. red.)? 5 tysięcy ci proponowała, nie?

– Tak. 5 tysięcy, może by dołożyła jeszcze.

– Ale żeby co?

– Żebym powiedział to, co nie trzeba. A ja powiedziałem tylko dwa słowa, przykro mi bardzo, ale jaki jest, taki jest, ale kolegą jest (Grzegorz Władyka – przyp, red,). I tyle. Ja z tym nie mam nic wspólnego. Płacił, robiłem i to wszystko. Jej propozycje mnie nie obchodzą.

– Tyle ci proponowała p**** głupia?

– Tak. To dlatego się pytam o spawarkę. Za te 5 tysięcy, powiem ci prosto z mostu, to wiesz, ile bym spawarek miał? No, ale nie jestem świnią i człowiekiem jestem zgodnym.