Podżeganie do popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań?

 Pieniądze w zamian za składanie fałszywych zeznań

Odkrycie romansu żony z pracownikiem przypłaci więzieniem. Rolnik skazany na 5,5 roku pozbawienia wolności za rzekome molestowanie seksualne trzech pracowników oraz za pobicie swojej żony domaga się jedynie prawdy. Na jaw wyszło nagranie, z którego jasno wynika, że proponowano pieniądze w zamian za składanie fałszywych zeznań.

Rolnik przyłapał żonę na zdradzie. – Uprawiali seks na stole i tłumaczyła mu, że nie wolno do środka, tylko na wierzch – mówi Grzegorz Władyka, rolnik skazany za molestowanie swoich pracowników. Za ujawnienie prawdy, żona zapowiedziała zemstę. Od tego momentu życie rodzinne Władyków zamieniło się w koszmar, jak sami mówią.

Na początku próbowano oskarżyć rolnika o pedofilię. Nie udało się. Zgłosiły się rzekome trzy dorosłe ofiary. Jednak ich wiarygodność budzi mocne wątpliwości w świetle nowego nagrania, którym dysponuje pełnomocnik Grzegorza Władyki, mecenas Paweł Bała.

– Zapoznałem się z tym nagraniem. Ocenić należy to jednoznacznie: możliwość podżegania do popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań, mających za zadanie obciążyć pana Grzegorza Władykę w trakcie procesu karnego – stwierdził mecenas Paweł Bała.